Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony.
Tydzień w kraju
 
Zmarł Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier rządu polskiego po 1945 roku. W latach stalinowskich nieprzyjemnie uwikłany w działania systemu komunistycznego. Później był jednym z liderów opozycyjnej inteligencji katolickiej, od 1980 roku ekspert „Solidarności”. Dla prof. Jadwigi Staniszkis to „ postać tragiczna, człowiek życiowo bardzo samotny, zamknięty w sobie, źle komunikujący się z ludźmi”.
 
- Te tzw. elity, ten establishment, trzeba ustawić we właściwym miejscu, to znaczy na marginesie – określił cel PiS Jarosław Kaczyński podczas potkania z mieszkańcami Błonia na Mazowszu. - Naprawdę trzeba uprawiać politykę, której założenie jest krótkie: warto być Polakiem. Dodał, że należy skończyć z prowadzoną przez obecny rząd polityką, której głównym celem jest realizacja interesów potężnych grup nacisku: - Ten system grup nacisku, grup wpływu, bardzo mocno wpływa na mechanizm demokratyczny i często doprowadza do tego, że można powołać takie władze, które z obywatelami się specjalnie nie liczą.
 
Rządzący tną wydatki niemal na wszystko, ale są też takie, które regularnie rosną. To nagrody dla władzy – doniósł „Fakt”. - W 2010 r. na premie dla urzędników w ministerstwach poszło 105,6 mln zł, rok później - 108,6 mln zł, a w całym 2012 roku już 115,2 mln zł. - Jeśli wszystkim każe się oszczędzać, a jednocześnie wypłaca się takie nagrody, to jest to po prostu nie fair - zauważył ekonomista Marek Zuber. A ten rząd to w ogóle wie, co to gra fair?
 
Ostrych reakcji doczekał się obrzydliwy komentarz Piotra Najsztuba, który stwierdził, że atak na Jakuba Wojewódzkiego jest efektem promocji postawy "Żołnierzy Wyklętych". - Redaktor Najsztub powinien więcej poczytać o tamtym okresie – zaapelował doradca prezydenta prof. Tomasz Nałęcz. - Mamy zapomnieć o ludziach, którzy w najtrudniejszych warunkach walczyli o Polskę, bo to może kiedyś kogoś skłonić do agresji? (…) Najsztub uwierzył, że Żołnierze Wyklęci to jakaś PiS-owska bojówka sprzed lat.
Naszym zdaniem celniejszą ocenę wystawił Leszek Żebrowski, historyk zajmujący się tematem Żołnierzy Wyklętych. - Ta wypowiedź jest dowodem mentalności ubeckiej. Deprecjonowanie Żołnierzy Wyklętych i łączenie ich z oblaniem Kuby Wojewódzkiego jakimś płynem to kompletny idiotyzm. To się mogło zrodzić tylko w chorym umyśle.
 
Chłodnym okiem spojrzał znany politolog dr. Przemysław Żurawski vel Grajewski na oburzenie części opinii publicznej faktem podsłuchiwania przez amerykańskie służby polityków UE, w tym nawet kanclerz RFN Angeli Merkel. - Podsłuchują ponieważ są porządnym państwem. Zgodnie z interesami własnych obywateli zbierają dane i informacje o świecie, a Niemcy są jednym z ważniejszych podmiotów politycznych świata, więc po prostu należy na ich temat zbierać informacje. Mnie to nie bulwersuje. Zresztą najprawdopodobniej Niemcy robią to samo. A jeśli tego nie robią, to tylko dlatego, że nie są w stanie. Sądzę, że podsłuchiwanie to praktyka dosyć powszechna, może z wyłączeniem państw mniej poważnych, czyli niestety naszego. Od tego są wywiady, aby podsłuchiwały – powiedział w rozmowie z portalem Stefczyk.info.
 
Nie będzie wielkiej renowacji obskurnych policyjnych budynków i pomieszczeń, pamiętających jeszcze czasy PRL-u, którą obiecywał rok temu premier Donald Tusk. Działacze policyjnych związków zawodowych przypomnieli premierowi, że obiecywano ponad miliard złotych, by funkcjonariusze mogli pracować w schludnych i nowoczesnych pokojach. Włodarze policji odświeżyli jedynie swoje logo za 20 tysięcy złotych. Jakoś nie wpłynęło to na nasze poczucie bezpieczeństwa.
 
W szarej strefie wypracowuje się ponad jedną czwartą polskiego PKB – informuje Główny Urząd Statystyczny. W Polsce od ponad roku maleją wpływy budżetu państwa, ponieważ właściciele firm ukrywają swoje dochody z powodu zwiększonych apetytów podatkowych fiskusa. Jeśli państwo będzie stawiać przedsiębiorców pod ścianą, straci źródło dochodów, a firmy zamiast zatrudniać pracowników, będą ich zwalniać – ostrzega Rafał Kunaszyk z Inicjatywy Firm Rodzinnych. Już teraz w szarej strefie pracuje prawie półtora miliona Polaków.
 
Wygląda na to, że Sejm uszczęśliwił nas kolejnym bublem prawnym w postaci ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Akt dotyczy kilkunastu zabójców i zboczeńców, którzy dzięki moratorium na wykonanie kary śmierci, a następnie jej zniesieniu kończą odsiadywania 25 lat więzienia i wyjdą na wolność. Ustawę przegłosowano mimo ostrych protestów lekarzy i prawników. W krytyce podnoszono m. in. zarzut złamania zasady, nie pozwalającej na dwukrotne skazywanie za to samo przestępstwo oraz zasady niedziałania prawa wstecz.
 
- Wzywam Donalda Tuska do publicznej debaty na temat antypracowniczych zmian w Kodeksie pracy, ograniczenia umów śmieciowych, wycofania się z ustawy „67”i innych naszych postulatów. Mam nadzieję, że naszemu premierowi odwagi nie zabraknie – apelował szef Solidarności Piotr Duda. Wyraził stanowisko trzech największych central związkowych w sprawie nieuczestniczenia w pracach Komisji Trójstronnej. Szef OPZZ Jan Guz postawił retoryczne pytanie, jak rozmawiać z rządem, skoro ten nie chce ze związkowcami poważnie przedyskutować żadnego postulatu.
 
Bardzo dowcipnym człowiekiem okazał się minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. Czujnie dostrzegł poprawę na rynku pracy – oto we wrześniu w całej Polsce było o 100 bezrobotnych mniej niż w sierpniu. Dodał, że dobrze wprawdzie nie jest, ale dużo lepiej „niż się spodziewaliśmy”. We wrześniu odsetek bezrobotnych według GUS wynosił 13 procent, czyli pozostałych 87 procent zdolnych do pracy ma jakieś zajęcie. Po prostu świetnie!
 
Zastąpienie abonamentu przez opłatę audiowizualną na wzór niemiecki jest najważniejszym i najpilniejszym zadaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – oświadczył jej przewodniczący Jan Dworak. Podatkiem tym będziemy uszczęśliwieni dopiero w styczniu 2015 r., ale już teraz trzeba myśleć o zorganizowaniu przetargu na obsługę systemu opłat. Jest się o co bić, bo jego wartość będzie przekraczać 2 miliardy złotych. 
 
Symptomatyczną opinię wygłosił w telewizji Gazeta Polska VD Glenn Jorgensen, duński ekspert, który wziął udział w II Konferencji Smoleńskiej. - Rozumiem, że sytuacja w Polsce jest inna. W Danii mamy wolną demokrację, tutaj widzę ludzi pod presją, która wygląda jak za dawnych czasów. Przed zburzeniem muru berlińskiego w Niemczech. Widać wywieranie politycznych nacisków. I rozumiem moich polskich kolegów, że nie mogą oni tak swobodnie działać jak my w Danii – mówił o problemach, z którymi borykają się naukowcy badający przyczyny katastrofy. Komentarz chyba zbędny.
 
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz pomogła rządowi, przesuwając o 2 tygodnie  głosowanie nad wnioskiem ws. referendum na temat posłania 6-latków do szkół. Zdaniem Leszka Millera koalicja boi się porażki i dlatego Kopacz „ postanowiła uzyskać dwa dodatkowe tygodnie, żeby wyjaśnić sytuację”. Dwa tygodnie są potrzebne do „rozmów wyjaśniających” z niektórymi posłami, głównie z PSL. Monetą przetargową będą zapewne stanowiska w administracji państwowej i w spółkach Skarbu państwa.
 
Na poziom propagandystów Stalina lub innego Kim Ir Sena wzniósł się wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, zachwalając kandydaturę Andrzeja Biernata w wyborach na szefa łódzkiej PO. - Potrzeba człowieka który poradzi sobie z wyzwaniami, bo nastolatkowie potrafią błądzić, zbaczać z kursu, kogoś z rozwagą, autorytetem, z kim chętnie rozmawiają dziennikarze, wsłuchują się w jego złote myśli. Kogoś, kto prowadzi stado tak, żeby nikogo nie zgubić, tak, aby ta zbiorowość miała w sobie potencjał do rozwiązywania problemów. Kogoś, kto potrafi działać w zespole. Zespół musi mieć kapitana. Proponuję, żeby był to Andrzej Biernat - mówił Grabarczyk. Relacja jest prawdziwa, ponieważ ukazała się na łamach „Gazety Wyborczej”. Pytanie, czy wybory odbywały się przed, czy po konsumpcji...
 
Kolejną edycję spotkań rozpoczęła w Łodzi Młodzieżowa Akademia Filozoficzna. 
Wykład inauguracyjny z nowego cyklu "Mistrzowie myślenia" na temat filozofii Karla Raimunda Poppera wygłosił dr Bogusław Maryniak. Ta unikalna inicjatywa dla młodzieży głównie licealnej, której szefuje znany działacz katolicki Zbigniew Zdunowski, funkcjonuje od 2003 roku. 
 
 
 
Tydzień w świecie
 
- Rodziny prawdziwie chrześcijańskie można rozpoznać po wierności, cierpliwości, otwarciu na życie, szacunku dla osób starszych – powiedział papież Franciszek na posiedzeniu plenarnym Papieskiej Rady ds. Rodziny. Na zakończenie dodał, że rodzina jest naturalnym centrum życia i składa się z osób, które kochają dialogują, poświęcają się dla innych i bronią życia, szczególnie najbardziej kruchego i słabego.
 
Przynajmniej od 2010 roku prezydent Barack Obama wiedział, że służby USA podsłuchują kanclerz Niemiec Angelę Merkel - twierdzi niemiecki "Bild am Sonntag" w oparciu o anonimowe źródło z amerykańskiego wywiadu. Miał go o tym poinformować szef amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) Keith Alexander. Obama „ pozwolił na jej kontynuowanie”, co pozwalało na pozyskiwanie treści rozmów z telefonu komórkowego i sms-ów. Pretensje Merkel może mieć do swojego kontrwywiadu.
 
Rosja zwyciężyła w sporze z NATO o członkostwo Ukrainy w Sojuszu. - Ukraina zdecydowała się porzucić swoje wieloletnie starania o przystąpienie do NATO - oznajmił szef Sojuszu Anders Fogh Rasmussen. Z bezpodstawnym optymizmem poinformował, że Gruzja nadal będzie współpracować z NATO, ale w przyszłym roku nie uda się jej do niego przyłączyć. Zapomniał słowa poprzedniego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, że Moskwa nie pozwoli Gruzji na członkostwo w NATO.
 
Nad polityką USA wobec sojuszników, w tym Polski, pochylił się z troską "Sueddeutsche Zeitung". Autor komentarza opisuje jak „Obama odstrasza sojuszników" i stawia pytanie, czy Barack Obama "zwariował". - Lista zaprzyjaźnionych rządów, które Obama zostawił na lodzie, jest długa – przeanalizował "Sueddeutsche Zeitung". - Zaczęło się od Polski i Czech, które pozwoliły Stanom Zjednoczonym, pomimo wściekłego wrzasku Moskwy, ustawić na swoim terytorium obronne tarcze rakietowe. Obama, ledwo został prezydentem, wycofał się z zamiaru budowy tarcz i wystawił Warszawę i Pragę do wiatru.
 
Izrael będzie dążył do zawarcia pokojowego porozumienia z Palestyńczykami ale w taki sposób, aby odzwierciedlało ono żywotnie ważne interesy państwa żydowskiego. Z takim oświadczeniem wystąpił premier Benjamin Netanjahu. - Palestyńczycy do zakończenia rozmów powinni zrzec się wszelkich roszczeń, w tym żądań narodowych, i uznać narodowe prawo Żydów do Izraela. Nalegamy na niepodzielność Jerozolimy i, oczywiście, zrezygnowanie z prawa do powrotu do kraju palestyńskich uchodźców - powiedział premier Netanjahu. Przyjęcie propozycji jest wysoce wątpliwe, ponieważ Palestyńczycy nie zrezygnują z zamiaru „zepchnięcia Izraela do morza”.
 
Francuscy homoseksualiści wysunęli kolejne żądanie, by wszyscy mogli zawierać „śluby” we Francji, bez względu na przynależność państwową. Chcą zmiany prawa które reguluje w drodze umów międzypaństwowych zawieranie związków cywilnych z osobami o francuskim obywatelstwie. Dotyczy to m. in. Polski. Skutkiem byłoby wymuszenie na tych krajach związków sprzecznych z miejscowym prawem.
 
W Australii nastąpił skokowy wzrost zakażeń wirusem HIV. W ciągu 10 ostatnich lat skok wyniósł aż 50%, a w samym 2012 roku - 10%. Eksperci zgodnie uważają, że odpowiedzialność ponoszą homoseksualiści, którzy uprawiają seks bez zabezpieczeń.
 
Nasila się walka z chrześcijaństwem w kanadyjskiej prowincji Quebec. Zamierza doprowadzić do zakazu  noszenia "ostentacyjnych" symboli religijnych przez pracowników publicznych, a także  usunięcie tych, mających znaczenie historyczne, jak krucyfiks w Zgromadzeniu Narodowym.  Zakresem zmian jest zaniepokojony rząd federalny, o czym świadczy wypowiedź ministra zatrudnienia, rozwoju społecznego i multikulturalizmu Jasona Kenneya, że „jeśli jakieś propozycje zmian ustawodawczych będą naruszać wolność religii, to będziemy jej odważnie bronić".
 
Trzeba zaostrzyć przepisy imigracyjne – ogłosił prezydent Władimir Putin. Jego zdaniem imigranci powinni zajmować miejsca pracy, do których nie pretendują Rosjanie. Obecnie w Federacji Rosyjskiej przebywa i mieszka ponad 12 milionów obywateli innych państw. Zdecydowana większość pochodzi z byłych republik sowieckich. Imigranci wypracowują blisko 8 procent dochodu narodowego Rosji. Takie deklaracje rosyjskiego prezydenta to nic innego, jak nacjonalistyczne hasło Rosja dla Rosjan. Obrońcy praw człowieka w świecie milczą. Nie chcą zadzierać z Putinem.
 
Wielkiej Brytanii pogroził minister spraw zagranicznych Ekwadoru Ricardo Patino. Zażądał od władz brytyjskiego mocarstwa, by wycofały się natychmiast z planów utworzenia specjalnej komisji, która miałaby rozstrzygnąć los Julina Assange’a. Ten zbieg uzyskał azyl w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, gdzie przebywa już od 16 miesięcy.
 
- Wszelkie deliberacje Trybunału oraz władz innych państw pozostają poza zasięgiem zainteresowania władz Federacji Rosyjskiej - w ten oto sposób rząd w Moskwie odpowiedział na oficjalne pismo rządu holenderskiego oraz Międzynarodowego Trybunału Praw Morza, którzy dopominali się o uwolnienie z więzienia aresztowanych członków Greenpeace. Działacze tej organizacji zostali aresztowani przed przeszło miesiącem na Morzu Barentsa, kiedy protestowali przeciwko próbom wydobycia ropy naftowej z dnia morza. W języku dyplomacji znaczy to: - Poszli won.
 
Rząd w Londynie zastanawia się nad powrotem regulacji dotyczących świadczeń socjalnych, które obowiązywały w Wielkiej Brytanii w czasie rządów Margaret Tchatcher. Dla imigrantów nie będzie to korzystne, ponieważ ich macierzyste kraje musiałyby Brytyjczykom zwrócić wypłacone im zasiłki. Już teraz w tym kraju przebywa ponad 600 tysięcy nie pracujących imigrantów z UE. Szykuje się więc poważny kłopot dla Polski, której obywateli na Wyspach jest najwięcej.
 
Bądźmy uczciwi: my także podsłuchujemy - stwierdził były szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner ustosunkowując się do doniesień na temat działań amerykańskiego wywiadu, który oskarżany jest o podsłuchiwanie rozmów przywódców Niemiec, Francji i innych państw. Zachował trzeźwość umysłu, ponieważ Unia sama jest sobie winna i ma ogromne opóźnienia na polu technologii informatycznych. Super szybkie komputery to atuty USA, których brakuje biurokratom z Unii Europejskiej. Serwery obsługujące połączenia na całym świecie są poza kontrolą UE. Kouchner wie też doskonale, jak agresywny bywa francuski wywiad gospodarczy w USA.
 
Święty Mikołaj w wersji holenderskiej stał się wrogiem grupy ekspertów ONZ ds. osób pochodzenia afrykańskiego. A właściwie jego pomocnik Dziad Rózga o czarnym kolorze skóry, ucharakteryzowany na XVII – wiecznego pazia. Ekspertom kojarzy się ze spadkiem epoki kolonializmu. Dziennik „De Volkskrant” informuje, że raport w tej sprawie eksperci przedstawią wysokiemu komisarzowi ONZ ds. praw człowieka, który może doprowadzić do skierowania „rekomendacji dla Holandii, żeby zaprzestała obchodów święta Świętego Mikołaja”.
 
"Anglikom wstęp wzbroniony" – napis tej treści miał widnieć na sklepach z polską żywnością w niektórych angielskich miastach. W związku z tym - według  "Warrington Guardian" - Brytyjczycy czują się w nich niemile widziani. To prawdopodobnie plotka lub pojedynczy incydent.
 
Przestępczość stała się zmorą mieszkańców Marsylii we Francji. Codziennie dochodzi tam do 30 napadów dziennie z bronią palną na urzędy pocztowe, banki, supermarkety, stacje benzynowe a nawet piekarnie. Wandalizm polegający na dewastacji budynków, pomników przystanków, paleniu autobusów miejskich czy niszczeniu szkół i przedszkoli kosztował budżet tego miasta aż 300 milionów euro. Jedna czwarta mieszkańców Marsylii to Arabowie z Algierii, Tunezji i Maroka, którzy nie pracują i żyją na koszt francuskiego podatnika. 
 
Dzielną Polką jest zamieszkała w Londynie pani Barbara Jurga. Podczas pracy nauczycielskiej w londyńskim przedszkolu, jej przełożona zabroniła posługiwania się językiem polskim podczas zajęć i przerw, mimo że uczęszcza tam wiele polskich dzieci. Polski nazwała "jednym z tych dziwacznych języków". Barbara Jurga wytoczyła sprawę w sądzie, wygrała ją i otrzyma 7 tys. funtów odszkodowania od władz przedszkola z tytułu dyskryminacji. Znaczy, można, tylko trzeba chcieć.
 
Komentarz ukazuje się równiez na portalu Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
 

 

Stefan Paweł Rowecki, ps. „Grot”, „Rakoń”, „Grabica”, „Inżynier”, „Jan”, „Kalina”, „Tur” (ur. 25 grudnia 1895 w Piotrkowie Trybunalskim[2], zm. 1-2 sierpnia[3] 1944 w Sachsenhausen) – generał dywizji Wojska Polskiego, komendant główny Armii Krajowej (dowódca Sił Zbrojnych w Kraju) (od 14 lutego 1942 do 30 czerwca 1943), teoretyk wojskowości.

 

Czytaj więcej >>>

 

 

Dyplom przekazany przez naszą księgarnię
Panu Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Album Panu Premierowi Kaczyńskiemu został przekazany przez szefa łódzkiego PIS-u Marcina Mastelarka
 
 
 

 

 

 

   
 
 
 
 
 
 
 

DOCENILI NAS

 

 

NASI PRZYJACIELE

 

     

     

     Młodzieżowa parafialna orkiestra dęta "Ad Astra" Andrzejów. Dyrygent maestro Stanisław Tetera

   

 
 
 

Idąc za Nią, nie zbłądzisz.

Modląc się do Niej, nie zwątpisz.

Myśląc o Niej, nie zmylisz się.

Jej się trzymając, nie zginiesz.

Pod Jej opieką nie doznasz lęku.

Gdy cię prowadzić będzie, nie utrudzisz się.

Gdy ci łaskawa będzie, dojdziesz do celu.

Święty Bernard z Clairvaux, De Maria Virgine

 

 

 

    

 

    

Web Traffic: Today 88 | Yesterday 140 | This week 496 | This month 2497 | Total 169699 | Powered by CoalaWeb