Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony.
Żyjemy w cieniu Smoleńska…
Barbara Sęczkowska
 
Dopóki nie wyjaśnimy przebiegu katastrofy i wskazania winnych dopóty będziemy żyli w cieniu tej tragedii…
 
 
 
 
Dosyć nietypowo, bo w sobotę o godzinie 18 odbyło się spotkanie z ministrem Antonim Macierewiczem. Spotkanie zorganizowali pp. Podgórscy, właściciele Księgarni Wojskowej im. gen. Grota Roweckiego Mimo nietypowego dnia i godziny na spotkanie przyszło kilkaset osób, którzy powitali pana Macierewicza owacją na stojąco. Brakło miejsc siedzących, zajęte były wszystkie miejsca, które nadawały się do zajęcia.
 
W pierwszych rzędach zasiedli goście szczególni: prezes światowego związku Żołnierzy AK okręgu Łódź Zbysław Rackiewicz, brygadier Marian Sachera, prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, przewodniczący b. żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego kpt. Ryszard Kozłowski
 
Spotkanie autorskie, bo taka formułę miało wystąpienie posła Macierewicza było podsumowaniem zdobytej wiedzy na temat Smoleńska oraz przedstawieniem nowych informacji, które będą zapewne obok innych, tematem obrad II Konferencji Zespołu Parlamentarnego badającego przyczyny katastrofy, Konferencji planowanej na październik.
 
Zabawnym incydentem była obecność na Sali ekipy TVN-u, która ukrywała przed organizatorami pracodawcę, w domyśle obawiając się nieprzychylnej reakcji. Pan Macierewicz oddał 5 minut ze spotkania na pytania dziennikarzy i nawoływał zebranych do braterskiej miłości wobec stacji, która mówi prawdę całą dobę. Niestety dziennikarka z TVN-u była zainteresowana jedynie tym, co zostało z przyjaźni panów Macierewicza i Michnika w kontekście nadchodzącej 37 rocznicy powstania KOR.
 
- Nie było przyjaźni, trudno więc mówić o dzisiejszych relacjach - odparł poseł i przywołał jako przykład wieloletniej znajomości i przyjaźni obecnego na Sali Jerzego Kropiwnickiego.
 
Drugim elementem medialnym, przywołanym przez posła Macierewicza był redaktor Kraśko z TVP1, który w imieniu swojego pracodawcy, czyli telewizji publicznej nie był w stanie pokazać na antenie materiału telewizyjnego z największej rosyjskiej agencji informacyjnej RIA NOVOSTI, materiału, który został wyemitowany przez tę stację zaraz po katastrofie w Smoleńsku o godz. 21.19, w którym została pokazana symulacja jej prawdopodobnego przebiegu. Ta symulacja pokazywała wybuch na pokładzie TU 154.
 
W oczekiwaniu na przygotowanie sprzętu do odtworzenia tego materiału minister Macierewicz przedstawiał dotychczasowe ustalenia członków zespołu parlamentarnego ds. badania katastrofy smoleńskiej. Ustalenia te można było poznać także z zapisów Białej Księgi, którą przed spotkaniem kupowano do ostatniego egzemplarza w księgarni pp. Podgórskich
 
Spotkanie to było pierwszym publicznym wystąpieniem ministra po wzmożonej nagonce medialnej na członków zespołu posła Macierewicza inspirowanej przez Gazetę Wyborcza. Atak na naukowców, członków zespołu dotyczył ich naukowych kompetencji do badania katastrofy smoleńskiej, a raczej ich braku. „Kublikację” Gazety Wyborczej oparto na udostępnieniu fragmentów zeznań złożonych w Prokuraturze Wojskowej przez profesorów Biniendę, Rońdę oraz prof. Obrębskiego i ich omówieniu przez red. Kublik, stąd publikacja ta jest nazywana „kublikacją”. Konsekwencją tego materiału były oświadczenia rektorów Politechniki Warszawskiej oraz Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie odcinające się od prowadzonych badań i wyciąganych wniosków wymienionych pracowników tych uczelni. Ministrowi Macierewiczowi przypomina to okres gomułkowskiego nawoływania „pisarze do piór, studenci do nauki, a robotnicy do łopaty”.
 
Prace specjalistów z różnych dziedzin koordynowane są przez dr inż. Bogdana Gajewskiego –który, jest członkiem Światowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, i pracuje jako starszy inżynier w kanadyjskiej agencji rządowej National Aircraft Certification.
 
Poseł zwrócił uwagę na znaczenie raportu płk. Edmunda Klicha z listopada 2010 roku opublikowanego przez Gazetę Polską, który wskazywał raport Anodiny, jako nieprawdziwy i zalecał jego odrzucenie. Edmund Klich wyraźnie wskazywał na podejmowanie złych, a w konsekwencji tragicznych poleceń wydawanych przez pracowników z wieży kontrolnej w Smoleńsku oraz na przejęcie siłą dowodzenia nad lądowaniem samolotu prezydenckiego TU-154 przez generała Benedicta z Moskwy. Informacje te zostały przekazane przez płk. Klicha Premierowi Tuskowi oraz przewodniczącemu Komisji Jerzemu Millerowi. Nie ma ich w raporcie Millera.
 
Poseł Macierewicz wyjaśniał dlaczego wszyscy znaleźli się na pokładzie TU-154.Przyczyną była awaria silników samolotu, którym lecieli do Smoleńska dziennikarze. Po falstarcie dziennikarze przesiedli się do JAKA, którym pierwotnie miała lecieć generalicja. Oba samoloty, jak również TU-154 z numerem bocznym 102 były naprawiane w Rosji, jak później okazało się bez jakiegokolwiek nadzoru służb specjalnych lub jakichkolwiek służb polskich. Remont był nadzorowany przez służby rosyjskie. W raporcie Millera w dalszym ciągu mimo ekspertyz Instytutu Schoena w Krakowie, generał Błasik był w kokpicie i odczytywał wysokość z ciśnieniomierza oraz wydawał komendy.
 
Minister zwrócił także uwagę na wydarzenia przed katastrofą oraz tuż po. To marszałek Sejmu Komorowski tuż po zamachu w Gruzji w 2008 roku stwierdził w radio w programie Sygnały Dnia, że z 30 metrów nawet ślepy snajper by trafił oraz jaki prezydent taki zamach.
 
Specjalna jednostka najwyższego zaufania, która jest częścią kontrwywiadu w dziedzinie terroryzmu, wydała raport, w którym orzekła iż, że to była prowokacja gruzińska a autorem zamachu jest przyjaciel Prezydenta – prezydent Gruzji Saakaszwili.
 
Te słowa wywołały kampanię nienawiści i uruchomiły medialny przemysł pogardy wobec Prezydenta.
 
W 20 minut po katastrofie Sikorski już wiedział, że wszyscy zginęli, a winni byli polscy piloci. Te informację przekazał w sms-sie do ważnych członków Platformy Obywatelskiej. Mimo, że nie znaleziono jeszcze żadnego ciała.
 
Głównym materiałem dowodowym w badaniu katastrofy jest rozrzut części samolotu
 
Zostały pokazane zdjęcia samolotów, które zostały zniszczone przez ładunki wybuchowe i takich, które po prostu uderzyły w ziemię. To, co zostało z Tu-154 – tysiące szczątków maszyny – świadczy o tym, że samolot został rozerwany z ogromną siłą. Minister pokazał też film z Sandia Laboratory w Nowym Meksyku, gdzie przeprowadzono eksperymenty na Boeingu 737, w którym w wyniku wybuchu obie burty zostały rozwarte na zewnątrz. Podobnie wygląda część wraku rozbitego samolotu w Smoleńsku, choć akurat to zdjęcie jest rzadko upubliczniane. Także Symulacja komputerowa profesora Biniendy wykazała, że przy zwykłym uderzeniu w ziemię łamie się sufit, a burty idą do środka. Wybuch powoduje wywinięcie burt na zewnątrz,.
 
Firma Smallgis zajmująca się systemami informacji przestrzennej wykonała profesjonalne ekspertyzy zarówno dla zespołu Millera, jak i dla zespołu Macierewicza. W rozdziale VIII raportu Smallgis pisze o „strefach wybuchu”. W raporcie komisji Millera te „strefy wybuchu” zostały zmienione na „strefy pożaru”.
 
W dotychczasowych ustaleniach zespołu parlamentarnego nie ma żadnego dowodu na uderzenie w brzozę, przypomnieć należy, że pierwszą wersją podaną przez Gazetę Wyborczą było uderzenie w radiolatarnię. Decydującym  momentem katastrofy była eksplozja. Skrzynka ATM, która rejestruje wszystkie parametry lotu zarejestrowała wstrząs, który potwierdziła zapis dźwiękowy. Było to 50 metrów przed „pancerną brzozą”, gdzie znaleziono pierwsze szczątki rozrywanego samolotu.
 
 
 
Oto niektórzy członkowie Zespołu Parlamentarnego ds. Katastrofy Smoleńskiej.:
 
Dr inż. Bogdan Gajewski – kieruje ekspertami, nadzoruje badania poszczególnych fachowców, jest członkiem Światowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, na codzień starszy inżynier w kanadyjskiej agencji rządowej National Aircraft Certification.
 
Prof. Kazimierz Nowaczyk – specjalista od analiz dotyczących katastrofy, na co dzień -profesor Centrum Spektroskopii Fluorescencyjnej na Wydziale Biochemii i Biologii Molekularnej Szkoły Medycznej University of Maryland w USA.
 
Prof. Jan Obrębski – ekspert od wytrzymałości materiałów, na co dzień  profesor zwyczajny na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej w Zakładzie Wytrzymałości Materiałów, Teorii Sprężystości i Plastyczności.
 
Prof. Wiesław Binienda – przeprowadził naukową analizę katastrofy w Smoleńsku przez symulację komputerową, jest szefem laboratorium zajmującego się symulacją zachowania kompozytów podczas lotów, na co dzień wykładowca, profesor University of Akron, USA, dziekan Wydziału Inżynierii Cywilnej.
 
Prof. Jacek Rońda – właśnie zakończył pracę nad silnikami dla Boeinga, na co dzień profesor nauk technicznych, wykładowca Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie i Wyższej Szkoły Techniczno- Ekonomicznej w Warszawie.
 
 
 
Z ostatniej chwili :
 
Prokuratura w Warszawie ponownie umorzyła śledztwo ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska. 
 
Wciąż jesteśmy w cieniu Smoleńska…
 
 
 
Barbara Sęczkowska
 

 

Stefan Paweł Rowecki, ps. „Grot”, „Rakoń”, „Grabica”, „Inżynier”, „Jan”, „Kalina”, „Tur” (ur. 25 grudnia 1895 w Piotrkowie Trybunalskim[2], zm. 1-2 sierpnia[3] 1944 w Sachsenhausen) – generał dywizji Wojska Polskiego, komendant główny Armii Krajowej (dowódca Sił Zbrojnych w Kraju) (od 14 lutego 1942 do 30 czerwca 1943), teoretyk wojskowości.

 

Czytaj więcej >>>

 

 

Dyplom przekazany przez naszą księgarnię
Panu Premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Album Panu Premierowi Kaczyńskiemu został przekazany przez szefa łódzkiego PIS-u Marcina Mastelarka
 
 
 

 

 

 

   
 
 
 
 
 
 
 

DOCENILI NAS

 

 

NASI PRZYJACIELE

 

     

     

     Młodzieżowa parafialna orkiestra dęta "Ad Astra" Andrzejów. Dyrygent maestro Stanisław Tetera

   

 
 
 

Idąc za Nią, nie zbłądzisz.

Modląc się do Niej, nie zwątpisz.

Myśląc o Niej, nie zmylisz się.

Jej się trzymając, nie zginiesz.

Pod Jej opieką nie doznasz lęku.

Gdy cię prowadzić będzie, nie utrudzisz się.

Gdy ci łaskawa będzie, dojdziesz do celu.

Święty Bernard z Clairvaux, De Maria Virgine

 

 

 

    

 

    

Web Traffic: Today 68 | Yesterday 119 | This week 663 | This month 1562 | Total 175761 | Powered by CoalaWeb